Stworzymy pogłębiony portret kobiety

24 lutego na deskach Teatru Cieszyńskiego odbędzie się premiera Sceny Polskiej „Job Interviews” w reżyserii Katarzyny Deszcz. Inscenizacja współczesnej sztuki autorstwa Petra Zelenki będzie jednocześnie polską prapremierą. – Moim zdaniem „Job Interviews” to dobry wybór i na ten zespół, i na ten czas – przyznaje reżyserka.

Do premiery „Job Interviews” zostały niespełna dwa tygodnie. W jakiej atmosferze przebiegają próby?

czytaj całość
07/08/2017 | rozmowy

Ondraszek, czyli superman Śląska Cieszyńskiego

Już 17 lutego na deskach Sceny Lalek „Bajka” Teatru Cieszyńskiego odbędzie się premiera spektaklu dla dzieci „O zbójniku Ondraszku” („O zbojníku Ondrášovi) w reżyserii Tomáša Kočko. Widzowie polskojęzyczni będą mogli obejrzeć polską premierę spektaklu 2 marca. Reżyser w poniższej rozmowie opowiada o szczegółach najnowszej premiery.

Podania i legendy na temat zbójnika Ondraszka oraz morawskie pieśni ludowe od lat stanowią dla Pana źródło inspiracji, nie tylko w teatrze, ale i w muzyce. Jak zaczęła się ta pasja?

czytaj całość
07/08/2017 | rozmowy

Teatr Cieszyński pożegnał Ryszarda Pochronia

To nie był pogrzeb, nie było to też przedstawienie. Rzeczywistość splotła się z teatrem w gładki warkocz. W sobotę w Teatrze Cieszyńskim odbyła się uroczystość ostatniego pożegnania Ryszarda Pochronia, aktora Sceny Polskiej, który zmarł 24 stycznia.

Nigdy nie widziałam takiego pogrzebu. Nigdy też nie byłam świadkiem umieszczenia na deskach Teatru Cieszyńskiego prawdziwej trumny. Pusta scena, pośrodku katafalk przybrany kwiatami, nad nim portret Ryszarda Pochronia. Siedzimy na widowni jak publiczność – rodzina, przyjaciele, współpracownicy, wierni widzowie. Raz po raz ktoś wyjdzie z kulis, pokłoni się, położy kwiaty. Nastrojowa muzyka, przygaszone światło, skupienie, niedowierzanie, apatia, łzy. Małgorzata Pikus, aktorka Sceny Polskiej śpiewa utwór Sławy Przybylskiej: „Patrzę na twoją fotografię, / którą dziś przesłałeś mi, / i wypowiedzieć nie potrafię / męki tych ostatnich dni. / Dziś przebolałam już, / wszystko zapomniałam już / wszystko zrozumiałam i wiem…”. 
czytaj całość
07/08/2017 | dobre obyczaje

Nie żyje Ryszard Pochroń

Dziś wszyscy pracownicy i przyjaciele Teatru Cieszyńskiego żegnają i opłakują swojego bliskiego kolegę, aktora Sceny Polskiej, Ryszarda Pochronia.

Najbliżej związany ze zmarłym zespół Sceny Polskiej przyjął tę informację z niedowierzaniem: „Przecież miał iść do szpitala i za chwilę wrócić…”, „Zagrał na początku stycznia ostatnie przedstawienie i po krótkiej przerwie miał znów stanąć na scenie”, „Wiedzieliśmy o chorobie, nie sądziliśmy, że jest tak poważna”… W teatrze panuje cisza, nikt nie ma siły mówić, czasem tylko ktoś pociągnie nosem, otrze kolejną łzę. Co będzie dalej? Nie wiadomo. Minuty na zegarze przewalają się z głuchym łoskotem, trwa przykry okres zawieszenia, podczas którego trzeba jakoś sobie poradzić ze śmiercią przyjaciela.  
czytaj całość
07/08/2017 | opinie

Nohavica i dwukierunkowy most

Jednym z mocniejszych elementów przedstawienia „Těšínské niebo – Cieszyńskie nebe” Teatru Cieszyńskiego była muzyka. Głównie ona zadecydowała o fakcie, że spektakl połączył widownię polsko-czeską pod jednym dachem teatralnym.

W programie teatralnym przedstawienia „Těšínské niebo – Cieszyńskie nebe” jedna ze współautorek tego spektaklu, Renata Putzlacher opowiada o genezie przygotowań, a także o związkach Jaromira Nohavicy z miastem nad rzeką Olzą. Jak się okazuje, udział wszystkich twórców w tym projekcie zdecydowanie nie był przypadkowy.
czytaj całość
07/08/2017 | varia

Ciągle w nas tyle obłudy i hipokryzji

Napisana jesienią 1906 roku „Moralność pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej jest sztuką, która nie starzeje się. Od prapremiery tego dramatu Europą targnęły dwie wojny światowe, zaszły przemiany ustrojowe, ewoluowały podziały grup społecznych i ich priorytety, a dramat Zapolskiej napisany zaledwie w kilkanaście dni jest wciąż aktualny. 13 stycznia na deskach Teatru Cieszyńskiego miała miejsce premiera „Moralności pani Dulskiej” („Morálka paní Dulské”) zespołu Sceny Czeskiej w reżyserii Karola Suszki. 

Dramat Zapolskiej nie stracił na aktualności może dlatego, że nie zmieniła się natura człowieka? Wciąż między ludźmi wiele obłudy, wyzysku, skąpstwa i hipokryzji. Obserwując najbliższe otoczenie miast i miasteczek, w których mieszkamy, często mamy na końcu języka stare porzekadło „modli się pod figurą, a diabła ma za skórą”. Siadają tacy najbliżej ołtarza, w pierwszej ławie, śpiewają najgłośniej, modlą się najzapalczywiej, kościelnemu rzucają najwięcej, a przecież wiemy, że święci nie są. Wręcz przeciwnie – na sumieniu mają niezliczoną liczbę grzeszków i grzechów. Dbają jednak o pozory, robią wszystko, by na zewnątrz prezentować się idealnie. Jakby tego było mało, społeczeństwo gra w ich grę, więc wszystkie przewinienia pozostają zazwyczaj ukryte, a nawet jeśli zrodzi się jakiś skandal z ich udziałem, to szybko zostaje przez ogół zapomniany, jakby wybaczony. 
czytaj całość
07/08/2017 | recenzje
pokaż kolejne artykuły