O sile miłości, która wygrywa z klątwą

Scena Lalek „Bajka” prezentuje najnowszą premierę dla dzieci – „O słońcu, księżycu i wietrze” w reżyserii Marie Míkovej. Przedstawienie w wersji czeskojęzycznej jest grane od 5 października, zaś premiera wersji polskojęzycznej została zaplanowana na 26 października. Prezentujemy rozmowę z reżyserką.

Tym razem inscenizuje Pani na Scenie Lalek „Bajka” baśń Bożeny Němcovej „O słońcu, księżycu i wietrze”. O czym chciałaby Pani opowiedzieć dzieciom za pomocą tego przedstawienia?

Bożena Němcová to uznana czeska baśniopisarka. Utwór jej autorstwa „O słońcu, księżycu i wietrze” opowiada o sile miłości, która wygrywa z nałożoną klątwą i mroczną tajemnicą. Pytamy także o to, co może się wydarzyć, jeśli nie dotrzymujemy danego słowa. Jak to zwykle w baśniach bywa, ostatecznie wygrywa dobro i miłość, ale droga głównego bohatera, by to osiągnąć, nie będzie krótka i prosta. Jest to jedna z moich ulubionych czeskich baśni, bo wcale nie jest taka oczywista i prosta. Atutem tego utworu jest też niepowtarzalny humor, a więc nie będzie to przedstawienie ani zbyt poważne, ani zbyt mroczne.

Za projekt scenograficzny i przygotowanie lalek odpowiada Michal Hejmovský, który również stworzył lalki między innymi do przedstawienia „O zbójniku Ondraszku” granego na Scenie Lalek „Bajka” od minionego sezonu artystycznego. Czy i tym razem mamy spodziewać się drewnianych kukiełek i marionetek?

Tak, Michal zaprojektował drewniany świat lalek i symboliczną, prostą scenografię. Bardzo odpowiada mi to rozwiązanie. W przedstawieniu „O słońcu, księżycu i wietrze” nie ma wielu rekwizytów, a oprawa scenograficzna jest minimalistyczna, umowna. Moim zdaniem taki styl bardzo pasuje do powstałej inscenizacji. Współpracowałam z tym twórcą po raz pierwszy, ale od razu znaleźliśmy nić porozumienia. 
„O słońcu, księżycu i wietrze”.

A muzyka…?

Warstwę muzyczną przedstawienia współtworzyłam z Zbigniewem Siwkiem. Utwory mają nowoczesny charakter, tym razem zdecydowałam się nie nawiązywać ani do muzyki klasycznej, ani ludowej. W prawdzie w części muzyka (podkład muzyczny) będzie płynęła z offu, ale aktorzy będą też wykonywać utwory na żywo. Przewidziałam śpiew, a także grę na mandolinie, kontrabasie czy flecie.

W przedstawieniu wystąpi Maciej Cymorek, dotąd najczęściej kojarzony ze sceną dramatyczną. Jak aktor poradził sobie na scenie lalkowej? 

Bardzo dobrze, a współpraca z Maciejem to sama przyjemność, bo to bardzo wrażliwy aktor. Ponadto wcześniej występował zarówno w tanecznych, jak i muzycznych spektaklach, a zdobyte doświadczenia przydają mu się w tym przedstawieniu. W „O słońcu, księżycu i wietrze” aktorzy będą animować lalki, a także występować w tak zwanym żywym planie. Maciej poradził sobie na obu tych płaszczyznach. 

Dlaczego warto zabrać swoje pociechy na przedstawienie „O słońcu, księżycu i wietrze”?

Myślę, że każde dziecko zinterpretuje to przedstawienie po swojemu, ale inscenizacja baśni Bożeny Němcovej stwarza niepowtarzalną okazję do spotkania z magią i światem wyobraźni. Przypuszczam, że spektakl może być interesujący dla współczesnych dziewczynek z powodu królewny-bojowniczki, która nie tylko czeka na wyswobodzenie przez księcia, ale i sama o to walczy. Mam nadzieję, że dzieci rozbawią wesołe postaci – Wiatr i jego żona, zaś momenty dramatyczne i tak zwane ciemne charaktery na długo zapadną w pamięć. Liczę, że dynamika spektaklu przypadnie młodym odbiorcom do gustu i utrzyma ich zainteresowanie do samego końca.
06 / 10 / 2018
Małgorzata Bryl-Sikorska

Czytaj też:

Co o tym sądzisz