Scena Czeska prezentuje przezabawną farsę

Znana na całym świecie i kultowa komedia „Mayday” Ray’a Cooney’a trafiła też na deski Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie. Przedstawienie w reżyserii Karola Suszki zostało wystawione zarówno przez Scenę Polską, jak i Scenę Czeską. Ten drugi zespół zagrał premierowe przedstawienie 8 września. Spektakl „1+1=3” (bo na taki tytuł popularnej farsy w czeskiej wersji językowej zdecydowała się Scena Czeska) na pewno da dużo okazji do nieposkromionego śmiechu w te ciemne i pochmurne jesienne wieczory.

John Brown (Ondřej Frydrych) to londyński taksówkarz, który wiedzie podwójne życie. W dwóch częściach miasta posiada dwie żony (Petra Sklářová i Martina Pawerová), ale żadna z nich o sobie nie wie. Kierowca wiedzie sielskie życie między dwoma mieszkaniami, z dwoma pięknymi kobietami u swojego boku aż do niespodziewanego wypadku, który sprawi, że niecny plan Johna zaczyna szwankować w lawinowym tempie. To z kolei przysporzy taksówkarzowi i jego przyjacielowi (David Depta) wielu nieoczekiwanych i zaskakujących przygód. Ze sceny na scenę akcja nabiera tempa, a w historię nieoczekiwanie zaczynają być zaangażowani policjanci (Tomasz Władysław Przybyła i Zdeněk Hrabal) i niczego nie spodziewający się sąsiad homoseksualista (Tomáš Hába). Wszystko zmierza do nieoczekiwanego finału, w którym główny bohater do wszystkiego się przyznaje, ale… efekt jest zgoła inny niż przewidywał. 
"1+1=3" Sceny Czeskiej.
„1+1=3” to przezabawna farsa, podczas której publiczność śmieje się do rozpuku. Reżyser przedstawienia, Karol Suszka zadbał o odpowiednią dynamikę i pokierował aktorów w taki sposób, że ich postaci są humorystycznie przerysowane, miejscami nawet błazeńsko. Wystarczy tu przypomnieć popisy akrobatyczne Petry Sklářovej w roli jednej z żon doprowadzonej do tzw. „białej gorączki” przez krętactwa swojego męża taksówkarza. Wcielający się w główną postać Ondřej Frydrych zdecydowanie zasługuje na brawa, a w duecie z Davidem Deptą stworzyli kilka prześmiesznych scen, w których publiczność zaśmiewała się do łez, nagradzając aktorów głośnymi brawami. Na uwagę zasługują także dwie doskonale skrojone komediowo role policjantów Tomasza Władysława Przybyły i Zdenka Hrabala, których nieświadomość intrygi głównego bohatera i omyłki z tym związane wprawiły widzów w szampański nastrój. 
Reżyser przedstawienia, Karol Suszka zadbał o odpowiednią dynamikę i pokierował aktorów w taki sposób, że ich postaci są humorystycznie przerysowane, miejscami nawet błazeńsko.
Scenografia „1+1=3” jest autorstwa Oleksandra Owerczuka, który często współpracuje z Karolem Suszką (ostatnio jego scenograficzne dzieło publiczność Sceny Czeskiej mogła obejrzeć w „Moralności pani Dulskiej”). Scenograf postawił na umowne, ale zarazem ciekawe rozwiązanie. W centralnej części sceny ustawił przednią część taksówki, zaś po obu stronach znalazły się owe felerne mieszkania, które przysparzają głównemu bohaterowi tylu problemów. Warto również tu wyróżnić starannie wykonane kostiumy autorstwa Owerczuka.
Spektakl komediowy „1+1=3” Sceny Czeskiej to zdecydowanie propozycja luźna, rozrywkowa, podczas której można na przykład odprężyć się po ciężkim dniu pracy. Rzecz jest lekka, ale doskonale zagrana przez aktorów Sceny Czeskiej, stąd dobra zabawa gwarantowana!
"1+1=3", Ray Cooney, reż. Karol Suszka, premiera: 8 września 2018, Scena Czeska Teatru Cieszyńskiego.
22 / 10 / 2018
Małgorzata Bryl-Sikorska
Sprawdź w dziale "Z afisza", kiedy będzie grane to przedstawienie.

Czytaj też:

Co o tym sądzisz