Guliwer na tropie przygód

Scena Lalek „Bajka” wystawiła kolejną premierę w tym sezonie. Tym razem była to propozycja baśniowa dla nieco starszych dzieci, a mianowicie adaptacja popularnej książki „Podróże Guliwera” Jonathana Swifta. Reżyserii spektaklu podjął się Jiří Hajdyla.

Reżyser starał się stworzyć przedstawienie, które będzie interesujące i zrozumiałe dla dzieci. – Myślę, że Swift nie napisał zwykłej powieści przygodowej, ale posłużył się satyrą, by coś uświadomić odbiorcom. To też będzie mój cel, mam jednak świadomość, że widz, do którego kieruję spektakl, jest dzieckiem. Dlatego też charakter satyry zastosowanej w naszym spektaklu jest bardzo prosty – powiedział reżyser przed premierą. – Na pewno nie sposób dokładnie przenieść „Podróży Guliwera” na scenę teatralną, bo jest tam ogrom różnych przygód i historii. Posłużyłem się więc teatralnym skrótem, przy czym nie wybrałem z tej książki najbardziej znanych historii. Chciałbym zaskoczyć widzów i mam nadzieję, że nasze pomysły spotkają się z ich aprobatą – dodał.
Spektakl „Bajki” składa się z czterech części, a każda z nich prezentuje jedną z przygód Guliwera. W przedstawieniu bohater odwiedza cztery fikcyjne krainy: kraj Liliputów (maleńkich istot, które żyją w kraju działającym na podstawie rygorystycznego i bezwzględnego prawa), kraj Brobdingnagu (zamieszkały przez olbrzymy i równie ogromne owady i ptaki, z których jeden porywa głównego bohatera), kraj Laputa (w którym żyją na latającej wyspie „marzyciele i wariaci” – ludzie zasłuchani w muzykę sfer niebieskich), a na koniec kraj Huaninimów (miejsce zamieszkania pięknych, szlachetnych i mądrych koni). 
„Podróże Guliwera” Sceny Lalek „Bajka”.
Każda z przedstawionych podróży Guliwera była okazją do zaprezentowania w spektaklu innych typów lalek. Brawa za to dla autorki scenografii i lalek Terezy Bartůňkovej. Jak zaznaczył przed spektaklem reżyser: „Jeśli chodzi o rodzaje lalek, postawiliśmy na różnorodność, więc aktorzy animują pacynki, marionetki, kukły, manekiny, maski i różne inne przedmioty. Książka Jonathana Swifta opowiada o podróżach, dlatego zdecydowaliśmy się też podróżować po świecie lalek i wybrać do spektaklu bogatą ich reprezentację”. Jednymi z ciekawszych lalek były maleńkie kukiełki Liliputów przytwierdzone do rękawiczek. Aktorzy założywszy rękawiczki na dłonie, animowali kukiełkami w interesujący sposób. Ładną lalką była też klasyczna drewniana marionetka uosabiająca głównego bohatera – Guliwera. Lalka była animowana przez Jakuba Tomoszka lub Valerie Skalicką, która niedawno nawiązała współpracę z „Bajką”. W zależności od sceny Guliwera w tak zwanym żywym planie grał również Jakub Tomoszek. Brawa należą się również aktorkom Ewie Kus, Dorocie Grycz i również od niedawna współpracującej z tym zespołem Danieli Sedláčkovej, które wcieliły się z sukcesem w wiele ról, niemalże zmieniając je z minuty na minutę.
„Podróże Guliwera” Sceny Lalek „Bajka”.
Ostatnim walorem najnowszego przedstawienia Sceny Lalek „Bajka” jest świetna elektroniczna muzyka autorstwa Jana Čtvrtníka. Dźwięki, jakie popłynęły podczas „Podróży Guliwera”, były interesującą alternatywą dla dotychczas dominującej w „Bajce” muzyki akustycznej tworzonej na żywo na gitarze, instrumentach dętych lub skrzypcach. Muzyka elektroniczna pasowała do aury niesamowitości budowanej przez artystów, a także przykuwała uwagę dzieci. Niestety, pomimo starań nie zawsze udawało się utrzymać zainteresowanie dziecięcej widowni. Bywały momenty, że odbiorcy niecierpliwie kręcili się na miejscach lub rozmawiali między sobą. Działo się to przede wszystkim w scenach dialogowych - niektóre z nich moim zdaniem były za długie i brakowało w nich dynamiki lub ciekawszych rozwiązań scenograficznych. Sporadyczne dłużyzny to jedyny mankament tego przedstawienia, nad którym jednak dominują plusy spektaklu omówione powyżej. 
Spektakl „Podróże Guliwera” posiada wiele malowniczych, zapadających w pamięć scen, interesujący scenariusz, a także dopracowaną oprawę scenograficzną i muzyczną. Wybranie się na ten spektakl ze swoimi pociechami to idealny sposób, by zainteresować dzieci klasyką literatury angielskiej. 
„Podróże Guliwera”, Jonathan Swift - Jiří Hajdyla, reż. Jiří Hajdyla, premiera: 1 listopada 2019, Scena Lalek „Bajka”. 
15 / 11 / 2019
Małgorzata Bryl-Sikorska
Sprawdź w dziale "Z afisza", kiedy będzie grane to przedstawienie.

Czytaj też:

Co o tym sądzisz