Leniuch w końcu schodzi z zapiecka

Na Scenie Lalek „Bajka” Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie zagościła po raz pierwszy w historii tej sceny bajka autorstwa Josefa Lady, czeskiego autora literatury dziecięcej i twórcy ilustracji do popularnej powieści „Przygody dobrego wojaka Szwejka”. 21 kwietnia „Bajka” wystawiła premierowo przedstawienie „O leniwym Jasiu”.

Jasiu (Marian Mazur) cały dzień leży na zapiecku i ani myśli wstać. Mama (Ewa Kus) zadyszana biega po izbie i dogląda całe gospodarstwo, a ten nawet nie kiwnie palcem. Raz boli go boczek, więc trzeba go obrócić. Innym razem należy otworzyć mu usta i wlać do nich jedzenie. Nakarmić kury? O nie, za zimno. Sprzątnąć ze stołu? Nie, bo noga ścierpła. Pomóc choć trochę umęczonej mamie? Nie, nie, i chrapie dalej. Już cała wioska czeka, by Jasio zmężniał, wyruszył w podróż, doświadczył nowych przygód. Wróżka (gościnnie Kateřina Michejdová) przepowiada mu zmiany, mama go zaklina, stary mędrzec (Jan Szymanik) czeka na zakręcie, by go pożegnać. A ten co? Nic, dalej śpi w najlepsze na zapiecku owinięty w pierzyny. Na tego wstrętnego leniucha nie ma mocnych. Z ciepłego grajdoła nie wyciągną go nawet błagania króla, by zabił okropnego smoka i uwolnił piękną księżniczkę. Jasiu jednak w końcu będzie musiał stawić czoła smokowi, ale to, co ostatecznie zadecyduje o jego przemianie, będzie niespodzianką zarówno dla najmłodszych, jak i dużych widzów.
Reżyserem bajki „O leniwym Jasiu” jest kierownik artystyczny Sceny Lalek „Bajka”, Jakub Tomoszek, który w wywiadzie udzielonym dla bloga „Teatr to my”, zapowiadał, że zależy mu na zrobieniu przedstawienia o dzieciach wychowywanych pod kloszem, wyręczanych wręcz z każdego obowiązku. – Zauważyłem, że dzieci współcześnie nie odpowiadają za to, co robią. Często odpowiedzialność spada albo na nauczyciela, albo rodzica, albo na jeszcze kogoś innego. Wszyscy robią tak, żeby dziecko nie odczuło broń Boże żadnego dyskomfortu. Tak wychowywany młody człowiek nie jest złą istotą, ale kiedy ma wszystko podtykane pod nos, nie doświadcza sytuacji, że aby coś mieć, trzeba najpierw postarać się o to – powiedział reżyser przed premierą. 
„O leniwym Jasiu” na Scenie Lalek „Bajka”.
Przedstawienie zostało przygotowane z pomysłem w atrakcyjnej formie, przykuwającej uwagę najmłodszego widza. W centralnej części sceny ustawiono rozkładane dziecięce łóżeczko na kółkach, które w zależności od momentu teatralnej historii było wozem jarmarcznym, wnętrzem drewnianej chatki z zapieckiem, kurnikiem z śmiesznie animowaną drewnianą kurą bawiącą dziecięcą widownię czy wiejskim podwórkiem. Autorką scenografii, kostiumów i lalek, wśród których tym razem dominowały pacynki i marionetki, jest Edita Kodeda. Jak zapowiedział przed premierą reżyser przedstawienia, zależało mu, by najnowsze dzieło Sceny Lalek „Bajka” nawiązywało do stylistyki komedii dell'arte, czyli komedii ludowej o długiej historii wywodzącej się z antycznego mimu i najczęściej bazującej na improwizacji aktorów. Niefrasobliwe i nonszalanckie kostiumy zaprojektowane przez Editę Kodedę idealnie wpisały się w tę inspirację, tworząc ze wspomnianymi lalkami spójną stylistycznie całość. 
 Jasiu jednak w końcu będzie musiał stawić czoła smokowi, ale to, co ostatecznie zadecyduje o jego przemianie, będzie niespodzianką zarówno dla najmłodszych, jak i dużych widzów.
Wydawałoby się, że przedstawienie Sceny Lalek „Bajka” jest skierowane wyłącznie dla widzów najmłodszych, jednak nic bardziej mylnego. Nawiązania i podteksty zawarte w przedstawieniu, a także wielopłaszczyznowość teatralnej historii sprawiają, że także dorosły widz ogląda z przyjemnością opowieść „O leniwym Jasiu”. Dzieje się też to na skutek bardzo dobrej gry aktorów, którzy nie tylko do perfekcji opanowali animowanie lalek, ale świetnie odnajdują się w aktorstwie dramatycznym, mimo że budowane przez nich postaci są celowo nierealistycznie, grane z komediowym dystansem. Ostatecznie więc jedynym mankamentem najnowszego przedstawienia „Bajki” jest to, że trwało tak krótko. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że na widowni zasiadło wiele dzieci, w tym także „najnaje” w wieku około dwóch lat, utrzymanie uwagi tej wymagającej publiczności przez czterdzieści minut było nie lada wyzwaniem. Udało się to zespołowi „Bajki” dzięki naprawdę dobremu rzemieślniczo przedstawieniu, opartemu na bajce jednego z najlepszych czeskich autorów literatury dziecięcej, Josefa Lady. Najnowszy spektakl „O leniwym Jasiu” to pozycja obowiązkowa dla każdego młodego widza, czy to na wyjście klasowe ze szkoły, czy też na wypad teatralny z mamą i tatą.
„O leniwym Jasiu”, Josef Lada, reż. Jakub Tomoszek, Scena Lalek „Bajka” Teatru Cieszyńskiego, premiera: 21 kwietnia 2017.
26 / 04 / 2017
Małgorzata Bryl-Sikorska
Sprawdź w dziale "Z afisza", kiedy będzie grane to przedstawienie.

Czytaj też:

Co o tym sądzisz