Artyści dla niepełnosprawnych

Teatr Cieszyński już od wielu lat organizuje charytatywną akcję „Bajkowe przedpołudnie”, czyli przedstawienie, a następnie festyn przed teatrem dla osób z niepełnosprawnością. W przedsięwzięcie dobrowolnie angażują się artyści z trzech scen Teatru Cieszyńskiego. Nie inaczej było w tym roku. 

W tegorocznej imprezie wzięli udział podopieczni pięciu placówek po czeskiej stronie granicy z Czeskiego Cieszyna, Trzyńca i Żukowa Górnego. Dyrekcja z Trzyńca podkreśla, że zabawa cieszy się bardzo dużą popularnością wśród niepełnosprawnych. – Do naszego domu uczęszczają dorosłe osoby z niepełnosprawnością fizyczną i umysłową w wieku 18-50 lat. Mamy obecnie 35 podopiecznych, a dzisiaj jesteśmy w Teatrze Cieszyńskim z grupą około 30 osób. Ta akcja cieszy się bardzo dużą popularnością wśród naszych klientów, którzy bardzo chętnie tu przyjeżdżają, dopytują się, kiedy pojedziemy i jakie przedstawienie tym razem zobaczymy – mówi Kamil Raszka, dyrektor dziennego domu opieki ośrodka pomocy społecznej „Radość” w Trzyńcu. – Od ośmiu lat pracuję w tej placówce i każdego roku tu jesteśmy. Zawsze pod koniec roku szkolnego dyrektor teatru Karol Suszka zaprasza naszą placówkę do udziału w zabawie – dodaje.
Jak zaznacza dyrektor trzynieckiej placówki, uczestnictwo w tego typu imprezie jest bardzo ważne dla jego pacjentów. – Jednym z naszych głównych celów jest wychodzenie z podopiecznymi w przestrzeń publiczną i umożliwianie im spotykań z innymi ludźmi. Pokazujemy też w ten sposób, że w społeczeństwie żyją osoby niepełnosprawne. Ludzie zdrowi mogą dzięki temu zobaczyć, że ludzie niepełnosprawni są normalni, mają podobne potrzeby. Jeździmy nie tylko do Teatru Cieszyńskiego, ale i do innych teatrów. Dla naszych klientów jest równie dobre to, że mogą uczestniczyć w życiu artystycznym – zaznacza Raszka. 
Goście Teatru Cieszyńskiego najpierw obejrzeli przedstawienie (w tym roku był to spektakl „Otesánek” Sceny Lalek „Bajka”), a następnie wzięli udział w festynie, podczas którego zjedli kiełbaski z grilla oraz tańczyli i bawili się razem z artystami trzech scen teatru. – Tym razem pokazaliśmy widzom bajkę „Otesánek”, która jest już trzeci sezon w naszym repertuarze. To jest klasyczna bajka czeska, którą mało kto gra, bo mówią, że jest drastyczna, a ja myślę, że to jest po prostu opowieść z uniwersalnym i ponadczasowym przekazem dla widza w każdym wieku – mówi Jakub Tomoszek, kierownik Sceny Lalek „Bajka”. – Natomiast ważne jest też to, co dzieje się po przedstawieniu przed teatrem. Przychodzą tu koledzy aktorzy i bezinteresownie poświęcają czas na wspólną zabawę z naszymi gośćmi. Myślę, że wszyscy przychodzimy tu z poczuciem, że jest to potrzebne – dodaje Tomoszek. 
Jednym z naszych głównych celów jest wychodzenie z podopiecznymi w przestrzeń publiczną i umożliwianie im spotykań z innymi ludźmi. Pokazujemy w ten sposób, że w społeczeństwie żyją osoby niepełnosprawne. Ludzie zdrowi mogą dzięki temu dostrzec, że ludzie niepełnosprawni są normalni, mają podobne potrzeby.
Jak podkreśla Karol Suszka, dyrektor Teatru Cieszyńskiego, „Bajkowe przedpołudnie” jest inicjatywą, która ma już długie tradycje. – To było organizowane już w latach 80., a zaczęło się od tego, że Halina Kowalczyk zaangażowana w pracę z dziećmi w regionie zaproponowała mi, żeby w Teatrze Cieszyńskim zorganizować imprezę z okazji Dnia Dziecka. Z czasem impreza zaczęła ewoluować w kierunku zabawy dedykowanej dzieciom niepełnosprawnym i w tej postaci organizowana jest już od około 25 lat – opowiada Suszka. – Nasz cel jest jednoznaczny. Przede wszystkim chcemy, żeby dzieci i dorośli przyszli do teatru, a także spotkali się z aktorami i nawiązali kontakt ze zdrową częścią społeczeństwa. To są absolutnie uduchowione chwile i nie boję się nazwać tego w ten sposób – dodaje dyrektor.

29 / 06 / 2017
Małgorzata Bryl

Czytaj też:

Co o tym sądzisz