Kołderka ożyła i oczarowała widzów

To nieprawda, że uwagę dzieci mogą przykuć jedynie największe fajerwerki. Czasami wystarczy przy pomocy dobrego pomysłu ożywić najzwyklejszą kołdrę, by dziecięca publiczność piszczała z zachwytu. Przedstawienie „Bajka dla kołderki” w wykonaniu zespołu Sceny Lalek Bajka Teatru Cieszyńskiego od pierwszych minut uwodzi malowniczością i ciekawymi rozwiązaniami scenicznymi.

Kolorowa przestrzeń dziecięcego pokoju, a w nim szafka, na której przysiadł barwny motyl, drzwi dzielące dziecięce królestwo od świata dorosłych, a w centralnej części łóżeczko, na którym leży ukochana, milutka kołdra. Mała Agnieszka (Wanda Michałek) właśnie kładzie się spać, jej tata naukowiec (Jakub Tomoszek) wykonuje nocne eksperymenty w pracy, a mama (Dorota Grycz) ma jeszcze wiele do zrobienia przed jutrzejszym wyjazdem do babci. Agnieszka kręci się niecierpliwie w łóżku, bo wcale nie jest jeszcze senna. Może dziewczynce udałoby się zamknąć oczy, gdyby mama znalazła czas na przeczytanie bajki. Jednak nie tym razem – w kuchni czeka na dokończenie ciasto, trzeba też wyprasować tacie koszulę, a na koniec jeszcze zmobilizować się do zakręcenia sobie włosów, by jutro jako tako wyglądać. Jakby tego było mało, gdzieś zapodziała się jedna z ciepłych skarpetek Agnieszki, a mama nie może jej znaleźć, bo zgubiła też okulary. Nie pomogą więc błagania o choć kilka minut bajkowej opowieści przed snem. Właśnie zaczęło się przypalać ciasto, więc mama całując i otulając córeczkę, pośpiesznie opuszcza jej pokój. 
Kiedy gaśnie światło, a zza zamkniętych drzwi dochodzą tajemnicze dla dziecka syki, pluski i stukoty (mama prawdopodobnie próbuje uporać się z przypalonym ciastem), Agnieszka uruchamia swoją nieposkromioną wyobraźnię. Ponieważ dziewczynka nadal nie czuje znużenia, sama wymyśli bajkę, a będzie ona po stokroć bardziej niesamowita od tych, które czasami opowiadają jej rodzice. Moc dziecięcej fantazji sprawi, że ożyją kolejno: ukochana kołderka, zwana Kołdrą Wielce Szanowną (Dorota Grycz), skarpetki, nazwane Basia i Kasia (Jakub Tomoszek), a także pocieszna pacynka o imieniu Karol Wynalazca (Jakub Tomoszek). Z kredek i rulonów papieru powstaną z kolei niezwykłe wynalazki i machiny, za pomocą których między innymi uda się pomniejszyć monstrualną i potworną skarpetę Basię, by znów pasowała do dziecięcej stópki swojej właścicielki. Kiedy w końcu dobiegną końca wszystkie przygody i perypetie, których szczegółów oczywiście nie należy w tym miejscu zdradzać, Agnieszka obudzi się o świcie z wątpliwościami, co z tej opowieści było prawdą, a co tylko snem. Jednak na dowód tego, że nie wszystko było dziecięcym marzeniem, będzie kilka niespodzianek, jakie odkryją zdziwieni rodzice Agnieszki pod koniec tej teatralnej historii. 
Polska premiera przedstawienia „Bajka dla kołderki” wystawiona 24 lutego na Scenie Lalek Bajka Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie została oparta na scenariuszu autorstwa Hany Volkmerovej. Jak wyjaśnia reżyser spektaklu, a zarazem autor scenografii i lalek, Tomáš Volkmer, przełomowym momentem dla twórców był pomysł, by animować na scenie dziecięcą kołderkę, a następnie rodziły się kolejne koncepcje na ożywianie innych lalek. Obok pacynki uosabiającej dziewczynkę Agnieszkę, którą to lalkę bardzo dobrze prowadzi Wanda Michałek, na scenie pojawia się jeszcze druga główna bohaterka – kołderka, ciekawie animowana przez Dorotę Grycz. Wystarczyły doszyte do kołdry proste oczy z guzików i umowny uśmiech, a także zmyślne animowanie tego przedmiotu, by przed najmłodszymi widzami wyrosła sympatyczna i nieco rubaszna Kołdra Wielce Szanowna. 
Przełomowym momentem dla twórców był pomysł, by animować na scenie dziecięcą kołderkę, a następnie rodziły się kolejne koncepcje na ożywianie innych lalek.
Warto podkreślić zróżnicowanie lalek wykorzystanych w „Bajce dla kołderki”. Obok pacynek, a wśród nich tych najprostszych, czyli zwykłych skarpetek nałożonych na rękę aktora, pojawiają się także poruszane przedmioty, jak np. wspomniana kołdra czy materiałowy motyl lub roślina, a także lalki teatru cieni. Doskonale prowadzona przez Jakuba Tomoszka jest też pacynka uosabiająca ogromną i nieco upiorną skarpetę Basię. Reżyser zdecydował się również na wprowadzenie aktorstwa dramatycznego do przedstawienia, co jednak nie zburzyło wizji świata przedstawionego, ponieważ ten koncept dotyczył jedynie ról mamy i taty Agnieszki. Natomiast w scenach, w których główna bohaterka puszcza wodze fantazji, pojawiają się mniej lub bardziej wymyślne lalki.
„Bajka dla kołderki” Sceny Lalek Bajka Teatru Cieszyńskiego jest malowniczym i pomysłowym przedstawieniem z dobrymi kreacjami aktorskimi. Walorem tego widowiska dla najmłodszych jest także warstwa muzyczna autorstwa Artura Římana oraz akcent muzyczny w postaci piosenki wykonanej przez Tamarę Tomoszek. Twórcy dowiedli, że dobry pomysł, wyobraźnia i proste rozwiązania są przepisem na poruszenie serc najmłodszej publiczności.
Premiera czeska: „Pohádka pro peřinu”, Hana Volkmerová, reż. Tomáš Volkmer, Scena Lalek Bajka Teatru Cieszyńskiego, premiera: 10 lutego 2017. 
Premiera polska: „Bajka dla kołderki”, Hana Volkmerová, przeł. Joanna Wania, reż. Tomáš Volkmer, Scena Lalek Bajka Teatru Cieszyńskiego, premiera: 24 lutego 2017.
27 / 02 / 2017
Małgorzata Bryl-Sikorska
Sprawdź w dziale "Z afisza", kiedy będzie grane to przedstawienie.

Czytaj też:

Co o tym sądzisz