Materiały archiwalne związane z działalnością teatru (fragmenty publikacji, wycinki z gazet, dawne fotografie).

„Těšínské niebo”, czyli spektakl-legenda

W 2018 roku mija dokładnie dziesięć lat, odkąd przedstawienie „Těšínské niebo - Cieszyńskie nebe” w reżyserii Radovana Lipusa zostało zagrane po raz ostatni. Przypominamy spektakl stworzony pod dachem Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie, który poruszył cały Śląsk Cieszyński, a także pytamy o kondycję teatru w regionie i szanse na stworzenie kolejnego projektu teatralnego o takiej sile wyrazu. 

To mogło powstać tylko tutaj

czytaj całość
07/08/2017 | varia

Nohavica i dwukierunkowy most

Jednym z mocniejszych elementów przedstawienia „Těšínské niebo – Cieszyńskie nebe” Teatru Cieszyńskiego była muzyka. Głównie ona zadecydowała o fakcie, że spektakl połączył widownię polsko-czeską pod jednym dachem teatralnym.

W programie teatralnym przedstawienia „Těšínské niebo – Cieszyńskie nebe” jedna ze współautorek tego spektaklu, Renata Putzlacher opowiada o genezie przygotowań, a także o związkach Jaromira Nohavicy z miastem nad rzeką Olzą. Jak się okazuje, udział wszystkich twórców w tym projekcie zdecydowanie nie był przypadkowy.
czytaj całość
07/08/2017 | varia

„Těšínské niebo” w 10 lat od zdjęcia z afisza

Przyszedł 2018 rok, a wraz z tą datą okazja do wspomnień. Mianowicie w tym roku mija dokładnie dziesięć lat od derniéry głośnego przedstawienia Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie „Těšínské niebo – Cieszyńskie nebe” bazującego na scenariuszu Renaty Putzlacher w reżyserii Radovana Lipusa.

Pod koniec 2017 roku Cieszyn i Czeski Cieszyn świętowały 10-lecie przystąpienia Polski i Republiki Czeskiej do strefy Schengen, a co za tym idzie likwidację szlabanów granicznych. Główne uroczystości odbyły się na Moście Przyjaźni przy kawiarni Avion. Jubileusz dał pretekst do dyskusji w skali makro na temat kondycji Unii Europejskiej czy relacji państw, ale dał też asumpt do przemyśleń w skali mikro w kwestii współczesnych relacji między mieszkańcami Śląska Cieszyńskiego i jakości współpracy samorządów Cieszyna i Czeskiego Cieszyna. 
czytaj całość
07/08/2017 | varia

„Najlepszym agitatorem jest sam teatr”

„Teatr i PZKO” to interesujący artykuł Leszka Kary opublikowany na łamach „Głosu Ludu” po szesnastu latach działalności Sceny Polskiej Teatru Cieszyńskiego. O relacjach założonej w 1951 roku Sceny Polskiej i Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego, który rozpoczął działalność w 1947 roku, Leszek Kara pisze w ten sposób: „Dalsza egzystencja Sceny Polskiej w dużym stopniu uzależniona jest od PZKO, gdyż w jego szeregach znajduje się jej odbiorca”.

Dziennikarz ciekawie nakreśla kontekst czasów, w jakich powstała Scena Polska, a także omawia główne problemy, z jakimi właściwie od samego początku zespół musiał się mierzyć. Autor stawia tezę, że początkowo, u progu lat 50. ubiegłego wieku, spektakle Sceny Polskiej były odwiedzane masowo. „Złożyły się na to przede wszystkim dwie przyczyny. Pierwsza to poczucie obowiązku obywatelskiego (…) Natomiast drugi powód, to głód przeżyć artystycznych, dający się wtedy szczególnie we znaki”. Kara pisze o „garnięciu się do polskiego słowa”, które w czasach okupacji było zakazane. Dodatkowo „nie było wówczas jeszcze w domach odbiorników telewizyjnych, a występy zespołów z Polski stanowiły unikum”.
czytaj całość
07/08/2017 | varia

Rozważania w przededniu 67. sezonu Sceny Polskiej

Scena Polska Teatru Cieszyńskiego jest jedynym w pełni zawodowym teatrem polskim działającym poza granicami kraju. Swoją działalność zainaugurowała 14 października 1951 roku. Poniżej znajduje się pełny artykuł „Scena Polska w Czeskim Cieszynie teatrem wspólnoty” autorstwa dr hab. Mirosławy Pindór z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Warto sięgnąć do przeszłości, a przy okazji pochylić się nad współczesnymi losami Sceny Polskiej.

Wśród wszystkich tez postawionych w artykule Mirosławy Pindór najciekawsza wydaje się ta, że na Scenie Polskiej nie brakuje adaptacji teatralnych rodzimej, regionalnej literatury twórców ze Śląska Cieszyńskiego. – Za spektakle śląsko-cieszyńskiej przestrzeni kulturowej, posiłkujące się literaturą regionu (nierzadko tekstami gwarowymi, jako ważnymi wskaźnikami identyfikacji regionalnej i nośnikami polskości), poczytać należy: „Przednówek” Pawła Kubisza (1990), „Czarną Julkę” (1993) i „Bajki śląskie” (1997) Gustawa Morcinka, „Gościa Oczekiwanego” Zofii Kossak (1996), „Most nad Łucyną” Wiesława Adama Bergera (2002), „Těšínské niebo – Cieszyńskie nebe” z muzyką i tekstami pieśni Jaromira Nohavicy i scenariuszem Renaty Putzlacher (2004), „Ondraszka – Pana Łysej Góry” – efekt pracy zespołowej Renaty Putzlacher, Bogdana Kokotka i Tomáša Kočko (2005) – wymienia autorka. 
czytaj całość
07/08/2017 | varia

Rozmowa o pewnym teatrze... 50 lat później

Scena Czeska Teatru Cieszyńskiego kończy w tym roku 72 lata, a za rok Scena Lalek „Bajka” będzie obchodzić swoje okrągłe 70. urodziny. Nieco młodsza jest od nich Scena Polska, która w ubiegłym roku świętowała uroczyście jubileusz 65-lecia. Poniżej wywiad sprzed półwiecza, w którym ówczesny dyrektor Franciszek Kordula podsumowuje pierwsze lata działalności Teatru Cieszyńskiego. Co zmieniło się od tego czasu, a co nie? Przeczytajcie sami. 

Rozmowa o codziennych sprawach jednego teatru” ukazała się na łamach zaolziańskiego miesięcznika „Zwrot” w 1967 roku na pewno nieprzypadkowo. W tym roku minęło bowiem 16 lat odkąd Scena Czeska i Scena Polska egzystowały w ramach jednej instytucji – Teatru Cieszyńskiego. Piętnastolecie to z pewnością okres, po którym można dokonać podsumowania pracy artystycznej. Był to także piąty sezon, gdy obie sceny działały w nowo wybudowanym budynku teatralnym przy ulicy Ostrawskiej w Czeskim Cieszynie. Zarazem Franciszek Kordula sprawujący od 1960 roku funkcję dyrektora teatru po sześciu sezonach artystycznych wdrożył się już w specyfikę swojej pracy. Mógł więc mówić o wszelkich blaskach oraz cieniach tej działalności i pewnie dlatego wywiad rozpoczyna od wyznania: „Pragnę być w tej i wszystkich pozostałych wypowiedziach całkowicie szczery. Nie chcę niczego wygładzać, ani też specjalnie kontrolować swoich wypowiedzi”.
czytaj całość
07/08/2017 | varia

Dziennikarsko-aktorski „mecz stulecia”.  może by to powtórzyć?

Gazeta „Głos Ludu” z 1968 roku donosiła: „15 czerwca o godz. 15.00 na stadionie Slavoja w Czeskim Cieszynie klub dziennikarzy polskich rozegra po raz pierwszy w historii sportu, teatru i dziennikarstwa mecz „w kopane” (czyli wielka frajda!) z aktorami Sceny Polskiej”. Przeczytajcie, jaki dystans do siebie i poczucie humoru mieli 50 lat temu nasi regionalni dziennikarze i aktorzy. 

Najważniejsza w tej imprezie była zabawa, relaks, atmosfera i tę postaramy się Państwu odtworzyć, chociaż w części, nie mogąc przy okazji powstrzymać się od powtórzenia za panem Bogdanem Tomaszewskim: Jaka szkoda, że państwo tego nie widzieli! – zaczyna komentator. Już na początku tej rozgrywki (okrzykniętej później w regionie „meczem stulecia”) można było z powodzeniem obstawiać, która z drużyn ma większe szanse na zwycięstwo. „W przeciwieństwie do aktorów, którzy od dłuższego czasu pilnie trenowali, zapracowany jak zawsze do ostatniej chwili słynny team dziennikarzy spotkał się dopiero na godzinę przed meczem, aby przekonsultować podstawowe zasady gry w piłkę nożną” – czytamy w reportażu. Na efekty nie trzeba było długo czekać...
czytaj całość
07/08/2017 | varia

Wiosna 69' i kłótnia o teatr nad Olzą

Wiosną 1969 roku przez łamy gazety „Głos Ludu” na Zaolziu przetoczyła się (nie pierwszy raz) zażarta dyskusja o poziom artystyczny i przyszłość funkcjonowania Sceny Polskiej Teatru Cieszyńskiego. Jedno jest pewne: zdania były mocno podzielone, ale wszystkim widzom zależało równie mocno na ich teatrze. 

Gdy atmosfera zrobiła się już bardzo gorąca, a „kłótnia o teatr” zatoczyła koło w całym regionie, głos w końcu zabrał Henryk Trzaskalik (1900 – 1986), zaolziański działacz społeczny i kulturalny, regionalista i wieloletni kronikarz Suchej Górnej. 
czytaj całość
07/08/2017 | varia